Uran… Pierwsze skojarzenie jakie nam się nasuwa to katastrofa elektrowni atomowej Fukushima w Japonii. W 2011 w wyniku tsunami spowodowanego przez trzęsienia ziemi doszło do wybuchu elektrowni. Od tamtego czasu spora liczba elektrowni jądrowych zaczęła być zamykana – w samych Niemczech zostało zamknięte 8 elektrowni. Od tamtego czasu zmniejszyło się również zapotrzebowanie na uran. Cały świat podążył tą samą drogą – likwidujemy elektrownie atomowe.

Oprócz tego Japonia zdecydowała się na zamknięcie reaktorów odpowiadających za ponad 12 procent globalnej produkcji energii z tego surowca. Przez brak zapotrzebowania na uran Japonia zaczęła wyprzedawać jego zapasy, co dołożyło oliwy do ognia i rozpętało prawdziwą wyprzedaż surowca. Europa krzyknęła razem – elektrowniom atomowym mówimy nie.

Sytuacja przypomina węgiel, który również przez kilka lat był demonizowany a tu proszę – co za imponujące wzrosty.

Zastosowanie Uranu

Uran jest najbardziej skondensowanym źródłem energii wykorzystywanym przez ludzkość. Kulka o średnicy zaledwie 0,5 cm wytwarza tyle energii, co 1,5 tony węgla! Całkiem sporo.

Uran - światowa produkcja energii elektrycznej
źródło: Statista

Według danych z 2015 roku najwięcej energii wyprodukowano z węgla, torfu oraz ze skał osadowych – ponad 39 procent globalnej energii. Energia jądrowa stanowiła jedynie 10 procent globalnej produkcji, dlaczego?

Od 1970 roku energia jądrowa stawała się coraz bardziej popularna, ponieważ jest czysta oraz tania w wytworzeniu, co zasłaniało wszystkie negatywne skutki pozyskania energii w ten sposób. Otrzeźwienie przyszło dopiero w 2011 roku, gdzie mieliśmy do czynienia z katastrofę elektrowni atomowej w Japonii. Skutki katastrofy były bardzo duże. Japonia przez dwa lata zdążyła wygasić 54 reaktory jądrowe. Trend został zapoczątkowany, a energia atomowa zepchnięta na drugi tor.

Uran - produkcja energii elektrycznej ze źródeł jądrowych
źródło: IAEA PRIS

Jednak teraz świat zdał sobie sprawę (nawet Japonia), że nie poradzi sobie bez energii atomowej. Po sześciu latach od katastrofy, Japonia rozpoczęła restartowanie reaktorów jądrowych, tak samo jak i cały świat. Największa ilość aktywnych reaktorów jądrowych znajduje się w Stanach Zjednoczonych, następnie w Japonii oraz Rosji.

Jednak najważniejszą informacją jest przełamanie obecnego trendu, który został rozpoczęty w 2011 jest restart japońskich reaktorów jądrowych. Oprócz tego, w długoterminowej strategii Chin uwzględniono zwiększenie produkcji energii jądrowej. Do 2030 roku Chiny zamierzają posiadać 233 aktywne reaktory jądrowej, według World Nuclear Association aktualny stan wynosi 33.

Uran - reaktory nuklearne
źródło: Bloomberg

Powyższa grafika przedstawia ilość aktualnie działających reaktorów jądrowych (kolor pomarańczowy). Z kolei kolor biały oznacza ilość aktywnych reaktorów oraz budowanych. W kolejnym barze (niebieski) dodano planowane reaktory do wybudowania, natomiast do ostatniej zmiennej dodano również propozycje budowy reaktorów. Jak widać przodują Chiny, ale również i inne państwa zamierzają zwiększyć produkcję energii atomowej.

Prognoza popytu

Według EIA do 2040 roku popyt na energię wzrośnie o 40 procent. Tak duży wzrost popytu będziemy mogli zawdzięczać samochodom elektrycznym. Obecnie samochodów elektrycznych na świecie jeździ około 2 miliony, natomiast do 2040 roku ma być ich 280 milionów, co w dużym stopniu przełoży się na wzrost zapotrzebowania na energię.

Uran - popyt na energię elektryczną
źródło: EIA

Zapotrzebowanie na energię podwoją Indie, Azja, Afryka oraz Bliski Wschód, natomiast Chiny będę cały czas przodowały w zgłoszonym popycie na energię.

Wzrost zapotrzebowania na energie elektryczną zmusi rządzących do poszukiwania alternatywnych źródeł energii, co widać na grafice przedstawiających ilość budowanych reaktorów. Według World Nuclear Association popyt na uran do 2030 roku ma wzrosnąć o kolejne 30 procent.

Cena Uranu

Pierwsza fala wyprzedaży uranu przyszła razem z kryzysem 2007 roku, gdzie mieliśmy do czynienia z pęknięciem bańki na całym rynku towarowym sztucznie napompowanej chińskimi inwestycjami oraz rynkiem nieruchomości w USA. Zmiana przyszła w połowie 2010 roku, notowania uranu odbiły, ale nie na długo.

Po ponad 50 procentowym odbiciu ceny przyszła kolej na katastrofę elektrowni atomowej w Fukushimie. Od tamtego czasu cena swobodnie spada. Trend spadkowy utrzymuje się już ponad 10 lat, co doprowadziło do spadku ceny poniżej kosztów wydobycia wszystkich producentów na świecie (każdy z nich przeżywa trudne chwile). Po tak długim trendzie spadkowym cena spot uranu wynosi 22 dolary amerykańskie.

Uran - cena

Średni koszt wydobycia Uranu wynosi 60 dolarów za funt. Najtańsza produkcja pochodzi z Kazachstanu, ponieważ surowiec nie jest pozyskiwany w ramach kopalni, ale poprzez wpompowywanie wody do skał. Dzięki temu zapotrzebowanie kapitału pozostaje na najniższym poziomem – ostateczna pełna cena uwzględniająca transport, ubezpieczenie itp. waha się w okolicy 40 USD za funt.

Najwięksi producenci Uranu

Największe wydobycie uranu przypada na Kazachstan (41 procent globalnej produkcji), na drugim miejscu znalazła się Kanada z wynikiem 16 procent, później Australia z 9 procentową produkcją. Jak widać Kazachstan jest głównym dostawcą uranu na rynek.

Uran - produkcja

Jeżeli spojrzymy na produkcję uranu pod względem spółek, to największy udział przypada spółce KazAtomProm i nie powinno nas to dziwić. Kolejną spółką jest Cameco Corp., następnie Areva oraz ARMZ – Uranium One. Ale po co o tym pisać? W ostateczności ekspozycję na uran lepiej uzyskać poprzez spółkę działającą w tym segmencie niż inwestycje w surowiec, który nie płaci dywidendy.

Uran - produkcja w 2016
źródło: WNA

Uran – najnowsze wieści z rynku

Pierwszą najważniejszą informacją jest zamknięcie największej kopalni uranu na świecie przez drugą co do wielkości spółkę wydobywającą ten surowiec. 8 listopada Cameco zamknęło kopalnęe McArthur, która położona jest w Kanadzie i odpowiada za 11 procent globalnej podaży surowca.

Jest to krok do ograniczenia globalnej podaży uranu, ale nie tylko. Drugi producent na świecie przeprowadza coraz więcej napraw technicznych oraz przymusowych „wakacji” dla pracowników. Jest to uznawane za przesłankę producenta, który zwraca uwagę na problem długoterminowego trendu spadkowego notowań uranu. Cena uranu jest poniżej kosztu produkcji. Czym dłużej potrwa taka sytuacja, tym coraz większa ilość (szczególnie małych) producentów zacznie ograniczać podaż, co w ostateczności przełoży się na wzrost ceny surowca oraz notowań spółek giełdowych związanych z tym rynkiem.

Kolejną ważną informacją (lipiec 2017) jest konsumpcja zapasów uranu. Obecna podaż odpowiada za 90 procent popytu, zatem brakujący uran konsumowany jest z nadwyżki nagromadzonej we wcześniejszych latach. Skąd pochodzą nadwyżki? Z czasów drugiej wojny światowej oraz zimnej wojny. Możemy powiedzieć, że była to druga gałąź podaży surowca. Przez lata wojny została wyprodukowana bardzo duża ilość głowic nuklearnych, które trzeba było rozbroić. Do 2015 roku globalna podaż surowca z odpadków oscylowała w okolicy 14 procent.

Jak uzyskać ekspozycję na Uran

Wybór instrumentu w sektorze, który znajduje się od 10 lat w trendzie spadkowym jest kluczowy. Większość producentów boryka się z ogromnymi problemami, duży dług, brak profitów z operacji oraz cięcie wydobycia.

Wystarczy popatrzeć na Cameco Corp, gdzie zysk przypadający na jedną akcję jest ujemny, zatem spółka ponosi straty na swojej działalności. Z tego względu zainwestowanie w jedną spółkę może działającej w tym sektorze może okazać się bardzo ryzykowne. Dlatego lepiej zainwestować w kilka spółek/kilkanaście poprzez fundusz ETF.

Global X Uranium ETF (URA ; URA.US) daje nam ekspozycję na 21 spółek związanych z uranem. Największy udział spółek wchodzących w skład ETF znajdują się poniżej.

Uran - holdingi URA
źródło: etf.com

Roczny koszt utrzymania ekspozycji wynosi 0.70 procenta zainwestowanego kapitału, aczkolwiek dywidenda na poziomie 2.05 procenta wystarczy na pokrycie tego kosztu.

Uran – podsumowanie

Nagonka na elektrownie atomowe (po katastrofie w Japonii) doprowadziło do niesamowitej okazji inwestycyjnej. Cena uranu spadła tak nisko, że tak niskie ceny nie pozwolą wszystkim uczestnikom przetrwać kilku następnych lat.

Oprócz cen zachęcający jest wzrost popytu na energię, w ostateczności od węgla też staramy się odejść. Świat musi znaleźć rozwiązanie na rosnące zapotrzebowanie, a wszystko wskazuje, że pójdziemy w stronę reaktorów jądrowych. Powracająca Japonia na ten rynek pokazała wszystkim, że nie może obejść się bez energii pochodzącej z reaktorów atomowych.

2 KOMENTARZE

  1. Witam, ze względu na MIFID handel ETFami jest utrudniony i URA nie nabędę przez moich 2 brokerów.
    Gdzie teraz można to zrobić? Proszę o podpowiedź.

    Pozdrawiam
    K

  2. Dzień dobry,

    najlepszym wyborem będzie DIF broker, gdzie inwestorzy indywidualni dalej mają dostęp do wszystkich ETF-ów.

    Jedynym minusem brokera jest konto w EURO albo USD. Środki przelewamy do portugalskiego banku.

    MacroZone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here