Przez ostatnie dwa tygodnie analizowałem sporą ilość danych. Bez Bloomberga oraz Excela praca byłaby znacznie dłuższa. Dopiero teraz udało mi się dojść do wyjaśnienia zagadki prawa powrotu do średniej oraz finansów behawioralnych i to pomimo faktu, że do świata inwestycji trafiłem 6 lat temu.

Dopiero po tak długim czasie zacząłem łączyć finanse tradycyjne z finansami behawioralnymi. Efektem poświęconego czasu będzie strategia selekcji odpowiednich rynków oparta na badaniach statystycznych, makroekonomii, doświadczeniu oraz zdobytej wiedzy.

Strategia Dogs of The World – Odsłona MacroZone

Strategia MacroZone będzie bazować na powrocie ceny do długoterminowej średniej, co w ostateczności ma kształtować wyższy performance od obranego benchmarku. Sama strategia została oparta o strategię Dogs of The World, ale z pewnymi zmianami.

Selekcja rynków odbywa się na koniec każdego roku, pod lupę trafia 5 najgorszych indeksów krajowych. Dzięki temu w prosty sposób wyselekcjonujemy rynek, na którym jest największy pesymizm.

Uprzedzając pytania typu: „Czy jest to system polegający jedynie na średniej kroczącej?” Nie. Spadek indeksu, np. WIG 20 w okolicę 5-letniej średniej kroczącej nie daje nam żadnego sygnału.

Przed zajęciem pozycji musimy dokonać kilku obliczeń. Pierwszym będzie odchylenie standardowe za okres 5 ostatnich lat.

Odchylenie standardowe pozwala określić w jakim stopniu wybrany instrument finansowy poruszał się względem średniej (odchylał się od niej). Dla nas będzie to określenie cyklu emocjonalnego inwestorów od euforii do rozpaczy. Czym wyższe odchylenie standardowe, tym wyższe emocje związane z danym rynkiem. Oprócz tego, po obliczeniu średniej kroczącej lepiej zrozumiemy dany rynek, jego specyfikę oraz zmienność.

Przykład

indonezja MSCI

Powyższy wykres przedstawia indeks MSCI dla Indonezji. Rynek ten był jednym z największych przegranych w 2013 roku. Jak widać indeks spadł poniżej 5-letniej średniej, co teoretycznie, według strategii Dogs of the World, wygenerowałoby sygnał wzrostowy, ale po roku konsolidacji indeks zanotował większe obsunięcie, co naraziłoby nas na straty.

Dlatego dla indeksu obliczyłem odchylenie standardowe, które w 2013 roku wyniosło ok. 300 USD. Kolejnym krokiem obliczenia poziomu wejścia (pesymizmu) w naszej strategii jest obliczenie niepewności pomiaru za pomocą rozkładu normalnego.


Podpowiedź

Rozkład normalny, inaczej zwany rozkładem Gaussa, krzywą Gaussa jest najważniejszym rozkładem teoretycznym prawdopodobieństwa w statystyce. Rozkład normalny jest też najbardziej intuicyjnym rozkładem statystycznym. W wielkim skrócie opisuje on sytuacje w świecie, gdzie większość przypadków jest bliska średniemu wynikowi, a im dany wynik bardziej odchyla się od średniej tym jest mniej reprezentowany.


rozkład normalny

Powyżej został zobrazowany rozkład normalny. W przypadku naszej zmiennej liczba zero oznacza naszą średnią. 68.2 proc. oznacza, że przez taki okres czasu nasza zmienna będzie poruszała się o jedno odchylenie standardowe powyżej bądź poniżej. Kolejnym ważnym, ze statystycznego punktu widzenia przedziałem jest 95 proc., co oscyluje w okolicy 2 odchyleń standardowych. Dzięki temu wiemy, że po spadku lub też wzroście indeksu o 2 odchylenia standardowe od średniej kroczącej indeks z dużym prawdopodobieństwem zacznie powracać do średniej (dwa odchylenia standardowe jest tylko przybliżoną wartością).

Wracając do naszego analizowanego przypadku, przy odchyleniu standardowym wynoszącym 200 USD oraz przy 95% przedziale ufności indeks będzie musiał spaść poniżej średniej kroczącej o ok. 400 USD. Dopiero wtedy zostanie wygenerowany sygnał kupna. Czym wyższe odchylenie, tym większy spadek i na odwrót.

W analizowanym przypadku Indonezji, pozycja kupna mogłaby zostać zajęta dopiero w lipcu 2015 roku – pomimo tego, że pierwszy sygnał otrzymaliśmy dwa lata wcześniej. Indeks zostałby zakupiony przy poziomie 948 USD, jednakże to nie był dołek. Po kilku miesiącach notowania indeksu spadły do poziomu 720 USD, co daje ponad 25 procentową stratę. Dlatego też strategia MacroZone będzie dla osób mogących zaakceptować wyższe ryzyko.

Pozycja zostałaby zamknięta powyżej średniej kroczącej o 2 odchylenia standardowe. Zatem zostałaby zamknięta w okolicy 1620 punktów, co skutkowałoby ponad 70 procentowym wzrostem indeksu w około dwa lata.

Czy to wszystko?

Zjawisko powrotu do średniej oraz odchylenie standardowe mają nas uodpornić na emocje rynkowe, a dokładniej – rozpacz oraz euforie. Będziemy podążali za słynnym powiedzeniem Warrena Buffett’a.

Bój się gdy inni są chciwi, bądź chciwy gdy inni się boją

Jednak nie jest to jedyny wskaźnik, na który będziemy patrzeć. Kolejnym będzie wycena rynku w postaci wskaźnika P/E oraz kapitalizacji giełdy względem PKB. Dzięki temu uda nam się odrzucić drogie rynki. Pamiętajmy, że tani rynek nie może stać się jeszcze tańszy. Badając rynki zauważyłem, że sam spadek indeksu o 40 procent lub nawet 3 odchylenia standardowe nie zapowiadał odbicia. Często jest tak, że rynki znajdują się nawet kilka lat w trendzie spadkowym, dlatego warto popatrzeć na pozostałe wskaźniki, np. P/E.

P/E Ratio

Wskaźnik P/E – (Cena/Zysk, ang. Price-Earnings Ratio, PE, PER, P/E, C/Z) – wskaźnik oceny atrakcyjności akcji giełdowych. Oblicza się go dzieląc cenę rynkową jednej akcji przez zysk netto przypadający na jedną akcję. W naszym przypadku będziemy odnosić się do całego rynku. Najlepiej, aby podczas podejmowania decyzji inwestycyjnej wskaźnik P/E znalazł się poniżej 5-letniej średniej.

P/E Indonezja IDX

W momencie wygenerowania sygnału inwestycyjnego wskaźnik P/E znajdował się na bardzo atrakcyjnym poziomie, co potwierdziło sygnał kupna.

Market Cap do GDP

Kapitalizacja giełdy do PKB – wskaźnik pozwala na złapanie historycznej wyceny giełdy w stosunku do PKB danego kraju. Jeżeli znajdujemy się na szczycie bańki lub też mamy do czynienia z drogim rynkiem, to wskaźnik Market Cap do PKB znajduje się na wysokim poziomie. Poniżej przedstawiam tło historyczne dla rynku indonezyjskiego.

Indonezja - Total Market Cap - GDP

W 2016 roku wskaźnik znajdował się znacznie poniżej górnych wartości, dzięki temu mielibyśmy większe przekonanie, że na rynek zawitał pesymizm, a sama wyprzedaż nie została spowodowana zmniejszeniem PKB danego państwa.

Wskaźniki wyceny rynku oraz finansów behawioralnych mamy już za sobą. Czy musimy jeszcze o czymś pamiętać? Tak. Należy wziąć pod uwagę inflację oraz dług względem PKB, czyli wskaźniki ryzyka dla całej gospodarki.

Inflacja oraz Dług do PKB – Wskaźniki Ryzyka

Nierozłączny wróg ludzi oraz przyjaciel rządu – inflacja potrafi doprowadzić do kryzysu gospodarczego, doszczętnego zniszczenia waluty oraz nędzy. Dlatego zaliczam dany wskaźnik do wskaźników ryzyka. Nie będziemy inwestować w państwa, które nie panują nad inflacją lub też z nią nie walczą. Ryzykiem jest załamanie waluty, dlatego nie opłaca się inwestować tam pieniędzy. Dopiero, gdy inflacja spadnie lub też bank centralny pokaże, że jego głównym celem stała się nadmierna inflacja otrzymamy sygnału zakupu instrumentu finansowego dającego ekspozycję na daną gospodarkę.

Pamiętajmy, że nabywając zagraniczny indeks nabywamy także walutę tegoż państwa, dlatego jesteśmy narażeni na ryzyko walutowe.

Inflacja R/R w Indonezji

inflacja w Indonezji

Inflacja w Indonezji znajduje się średnio na tym samym poziomie od 2010 roku. W 2015 roku nie było zagrożenia zniszczeniem waluty. Oprócz samej inflacji będziemy patrzyli na stopy procentowe w danym państwie oraz wzrost podaży pieniądza.

Dług do PKB

Kolejny wskaźnik ryzyka. Tutaj też musimy się zastanowić, jak będziemy na to patrzeć. Widzę dwie możliwości. Po pierwsze dług względem PKB na tle historycznym, po drugie względem najbliższych sąsiadów. Nie będziemy inwestować w państwa o najwyższym zadłużeniu w regionie, ponieważ dług może skutecznie zabić daną gospodarkę. Gdybyśmy nie mieli tego założenia, to przez kilka lat moglibyśmy inwestować w Grecję, gdzie dług do PKB przekraczał 100% i był najwyższy w regionie.

Dług względem PKB w Indonezji

Dług względem PKB w Indonezji systematycznie spadał od 2001 roku, nie mielibyśmy się czym martwić.

Strategia MacroZone – Budowa Portfela

Na samym początku zwracamy uwagę na finansowe behawioralne, dlatego analizujemy dany rynek dopiero wtedy, gdy okazał się jednym z gorszych w danym roku kalendarzowym. Po takiej selekcji liczymy odchylenie standardowe oraz z rozkładu normalnego liczymy 95% procentowe prawdopodobieństwo powrotu kursu do średniej (mniej niż 2 odchylenia standardowe).

Kolejnym krokiem będzie sprawdzenie wyceny danego indeksu na tle historycznym, patrzymy na wskaźnik P/E oraz kapitalizację rynku względem PKB. Jeżeli rynek dalej wygląda atrakcyjnie, to w danym państwie sprawdzamy ryzyko inwestycyjne.

Ryzyko dzielimy na ryzyko inflacyjne oraz ryzyko zadłużenia. Jedno związane jest z drugim. Nie bierzemy pod uwagę ryzyka politycznego, ponieważ będzie to miało odzwierciedlenie w inflacji oraz zadłużeniu.

Dopiero po upewnieniu się, że rynek jest atrakcyjny możemy w niego zainwestować. Określenie celu inwestycji odbywa się poprzez ten sam proces, ale w odwrotnym kierunku. Bierzemy pod uwagę 2 odchylenia standardowe od średniej, P/E oraz kapitalizacje rynku do PKB.

W kolejnej odsłonie artykułu przeprowadzimy test historyczny na powyższych zmiennych. Sprawdzimy, czy dane podejście inwestycyjne pozwoliłoby nam osiągnąć wyższą stopę zwrotu od rynku. Następnie przejdziemy do dywersyfikacji portfela na pozostałe rynki: metale szlachetne, nieruchomości oraz obligacje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here