Poruszę dziś bardzo ważny temat, czyli rentowność obligacji. Globalny rynek długu jest trzy razy większy niż globalny rynek akcji, dlatego jest najważniejszym rynkiem na świecie. Najpopularniejszym długiem jest dług skarbu państwa, jest to też największa odnoga rynku obligacji.

Swoją wielkością potrafi wpływać na różne aktywa finansowe jak akcje, nieruchomości, rentowność długu korporacyjnego, metale szlachetne oraz notowania walut. W tym krótkim, aczkolwiek bardzo ważnym artykule, przyjrzymy się jak rentowność obligacji skarbowych wpływa na poszczególne aktywa finansowe.

Analizując trendy na rynku rentowności obligacji jesteśmy w stanie przewidzieć w jakim kierunku poruszają się pozostałe rynki. W naszej analizie skupimy się tylko na rentowności obligacji, która jest kluczem do zrozumienia całego tematu.

Rentowność obligacji – stopa zwrotu z kapitału zainwestowanego w obligację. Jest to miernik dochodu inwestora z obligacji zrealizowanego w formie płatności odsetkowych otrzymanych od emitenta papierów oraz z zysku kapitałowego związanego ze zmianą cen rynkowych obligacji. Każdy z nas chce uzyskać jak największą rentowność, to ona rządzi światem.

Rentowność obligacji a giełda

Rentowność obligacji powiązana jest z wypłacaną dywidendą ze spółek giełdowych. W ramach przypomnienia, rentowność obligacji skarbowych (z założenia) nie jest obarczona żadnym ryzykiem, natomiast wypłata dywidendy już jest.

Inwestorzy zaakceptują wyższe ryzyko, ale tylko w momencie gdy możliwa do uzyskania stopa zwrotu będzie większa. Dlatego też spadająca rentowność obligacji skarbowych powoduje spadek awersji do ryzyka i konieczność poszukiwania przez inwestorów innego rynku niż rynek obligacji. W ten sposób wyszukują spółki giełdowe, które wypłacają dywidendę większą niż obligacje skarbowe. Rosnący popyt na akcje przekłada się na coraz wyższą cenę akcji oraz spadającą dywidendę.

Rentowność obligacji
źródło: Bloomberg

Rentowność obligacji 10-letnich znajduje się od 1980 roku w trendzie spadkowym. Inwestorzy zarabiają coraz mniej. W poszukiwaniu wyższej rentowności przekierowują swój kapitał na rynek akcji, którego notowania znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Z tego też powodu na przestrzeni ostatnich 30-40 lat doszło do diametralnej zmiany w strategiach inwestorów. O ile kiedyś zarabiali po 5-10 proc. rocznie na dywidendzie, o tyle teraz muszą poszukiwać spółek wzrostowych.

Konkluzja

Spadająca rentowność w krótkim terminie może doprowadzić do paniki na rynku akcji. Inwestorzy traktują to jako ostrzeżenie przed możliwą wyprzedażą na rynku giełdowym. Wybierając pomiędzy wyższą rentownością obligacji (wolnej od ryzyka) oraz niższą rentownością dywidendy wypłacanej przez spółkę wybór staje się oczywisty. Z kolei w długim terminie kontynuacja spadku rentowności będzie jednoznaczna z coraz wyższymi cenami akcji.

Rentowność obligacji a waluty

W długim oraz krótkim terminie rentowność obligacji skarbowych wpływa na kurs walutowy. Dlaczego? Odpowiedź jest związana z podażą pieniądza. Czym niższe stopy procentowe, tym wyższa podaż pieniądza. Z drugiej strony, spadająca rentowność obligacji jest jednoznaczna z rosnącą podażą pieniądza, co zmusza inwestorów do przenoszenia kapitału na zagraniczny rynek, na którym stopa zwrotu z inwestycji może być o wiele wyższa.

USDJPY i spread 10-letnich obligacji
źródło: Bloomberg

Dla przykładu przedstawiono różnicę w oprocentowaniu 10-letnich obligacji amerykańskich i japońskich (linia biała). Wzrost różnicy w oprocentowaniu obydwu instrumentów doprowadził do szybkiej aprecjacji dolara amerykańskiego kosztem waluty japońskiej.

Konkluzja

Rynek nie jest doskonały, w niektórych przypadkach może dojść do rozerwania korelacji pomiędzy rentownością obligacji i siłą waluty. Niemniej jednak wiedząc, że największym rynkiem kapitałowym jest rynek obligacji możemy oczekiwać dostosowania się kursu waluty do obligacji. Czy to działa? Jak najbardziej. Jeżeli jesteśmy spekulantami, to nasza skuteczność może wzrosnąć ze względu na zastosowanie analizy międzyrynkowej. Na przykład rosnący spread na rentownościach USA-JPN może być potwierdzeniem trendu wzrostowego na parze walutowej USD/JPY.

Drugim sposobem na wykorzystanie analizy międzyrynkowej może być dywergencją pomiędzy spreadem a kursem walutowym. Dla przykładu proszę zobaczyć na poniższy wykres, gdzie przedstawiono parę walutową AUD/NZD (kolor biały) na tle spreadu rentowności australijskich i nowozelandzkich (kolor żółty). Widząc taki wykres, możemy dojść do jednego wniosku – przecena AUD poszła za daleko.

AUDNZD i rentowność obligacji
źródło: Bloomberg

Rentowność obligacji a metale szlachetne

Inwestorzy nie przepadają za metalami szlachetnymi. Niemnie jednak czasami są zmuszeni do utrzymywania swojego kapitału w tychże instrumentach. Dlaczego? Jeżeli mamy dodatnie stopy procentowe, czyli rentowność obligacji jest wyższa niż inflacja, to inwestorzy nie przenoszą swojego kapitału w stronę metali szlachetnych. Dopiero wtedy, gdy rentowność obligacji nie jest w stanie zapewnić nam ochrony przed inflacją, inwestorzy poszukują schronienia w metalach szlachetnych.

Stopy procentowe vs Złoto
źródło: goldsilverwords.com

Powyższy wykres jest potwierdzeniem wcześniejszych słów. Na grafice zobrazowano 3 okresy. W pierwszym z nich przez 54 procent czasu mieliśmy do czynienia z negatywnymi stopami procentowymi. Co zrobili inwestorzy? Przenieśli swój kapitał w stronę złota oraz pozostałych metali szlachetnych. W drugim okresie, tylko przez 6 procent czasu inwestorzy szukali schronienia na rynku złota. Przez resztę tego czasu rentowność obligacji była o wiele większa niż inflacja i dała zarobić. Dlatego też przez niemal 20 lat mieliśmy na złocie trend horyzontalny. W tym miejscu warto również dodać, że globalny dług był na o wiele niższym poziomie niż teraz, dzięki czemu stopy procentowe oraz rentowność obligacji mogła być na wyższym poziomie niż teraz.

W kolejnym okresie, razem z pęknięciem bańki internetowej weszliśmy w strefę negatywnych stóp procentowych. Od 2001 roku do 2011 roku utrzymywane były negatywne stopy procentowe. Inwestorzy przenosząc swój kapitał na rynek złota wykreowali jedną z największych hoss na rynku metali szlachetnych.

Konkluzja

Przy rosnącej inflacji i spadającej rentowności obligacji powinniśmy zacząć przekierowywać kapitał w stronę rynku metali szlachetnych. Dodatkowym aspektem do obserwacji w takim otoczeniu jest dług globalny w stosunku do Produktu Krajowego Brutto. W warunkach dużego zadłużenia oraz rosnącej inflacji nikt nie pozwoli na wzrost rentowności obligacji. Ewentualnym skutkiem takiego posunięcia byłoby przyhamowanie lub całkowite załamanie akcji kredytowej.

W krótkim terminie możemy obserwować rentowność 10-letnich obligacji i ewentualną rozbieżność pomiędzy notowaniami złota a aktualną rentownością. Zarówno w krótkim jak i długim terminie złoto dostosowywało się do aktualnej sytuacji. Sytuacja jest praktycznie taka sama jak w przypadku rynku walutowego. W ostateczności, złoto również jest notowane w dolarach amerykańskich, dlatego dolar amerykański ma mocne przełożenie na notowania wszystkich metali szlachetnych. Na poniższym wykresie przedstawiono korelację 10-letnich obligacji amerykańskich oraz złota.

XAUUSD vs USGG10YR
źródło: Bloomberg

Notowania złota (linia biała) są niemalże doskonałym odbiciem lustrzanym rentowności obligacji USA.

Rentowność obligacji a rynek nieruchomości

Rentowność obligacji skarbowych jest ściśle powiązana z rynkiem nieruchomości, a dokładniej jego cenami. Dlaczego? Wynika to z faktu, że koszt długoterminowego kredytu (raty kredytowej) wyznacza rentowność długoterminowych obligacji. Spadające oprocentowanie wpływa na wzrost podaży kredytu. Dla przykładu, na początku 2000 roku dług hipoteczny naszego narodu kształtował się na poziomie 10 mld zł, teraz jest to ok. 400 mld zł. Co się stało z rentownością obligacji? Od 2000 roku systematycznie spada, a cena za metr kwadratowy rośnie.

Rentowność 10 letnich obligacji PL
źródło: Bloomberg

Dlatego też inwestowanie w nieruchomości nie przynosi już takiego zysku jak kiedyś. Coraz niższe oprocentowanie doprowadziło do dużego popytu na nieruchomości, w związku z tym ich ceny poszybowały do góry. Warto dodać, że rentowność obligacji ma podobny wpływ na rynek nieruchomości oraz akcji. Inwestorzy poszukujący wyższej stopy zwrotu podbijają ceny aktywów, w które inwestują. Każdy z nas ma znajomego, który ma mieszkania na wynajem.

Rentowność obligacji a dług globalny

Niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania nowych kredytów. Karuzela kręci się do momentu, w którym stopy zaczynają zwyżkować. W tym momencie powstaje problem, kogo będzie stać na obsługę wysokiego zadłużenia? Niska rentowność napędza także Produkt Krajowy Brutto, możemy konsumować przyszłość, ale ostatecznie wszystko co dobre szybko się kończy.

Rentowność obligacji
źródło: Bloomberg

Dla przykładu na powyższym wykresie przedstawiono rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich na tle amerykańskiego długu rządowego. Co z tego wynika? Od 1980 roku dług zaczął rosnąć, natomiast rentowność obligacji spadać (linia żółta). Spadająca rentowność pozwalała na dalsze zadłużanie całego narodu. Dług nie jest spłacany, jest rolowany po niższym koszcie. Czy w takich warunkach rynkowych możemy pozwolić na wyższe stopy procentowe? Zdecydowanie nie.

Rentowność obligacji a państwa rozwijające

Wszystkie powyższe rozważania dotyczyły tak naprawdę państw rozwiniętych. Państwa rozwijające są mniej uprzywilejowane. Rentowność obligacji jest na stałe powiązana z ryzykiem. Rosnąca rentowność polskich obligacji jest jednoznaczna z podwyższonym ryzykiem inwestycyjnym oraz pośpiesznym odpływem kapitału. Przekłada się to również na wyprzedaż rodzimej waluty czy też spadki na giełdzie. Z drugiej strony spadająca rentowność jest oznaką lepszych czasów.

Mocarstwa tego świata świetnie zdają sobie sprawę z faktu, że poprzez dług mogą kontrolować niemalże wszystkich. Dla przykładu, co się stało, gdy Rosja rozpoczęła wojnę na Ukrainie? Wszyscy zwrócili się przeciwko niej, w szczególności chodzi o Stany Zjednoczone. Duży pesymizm przełożył się na wyprzedaż długu rosyjskiego, a to na nagły skok rentowności. Gdyby efekt wyższej rentowności został utrzymany przez dłuższy czas, to Rosja prawdopodobnie ogłosiłaby bankructwo.

Rentowność 10 letnich obligacji Rosji
źródło: Bloomberg

Konkluzja

Jeżeli mocarstwa tego świata zaczynają pesymistycznie wyrażać się na temat jednego państwa, to prawdopodobnie zacznie się wyprzedaż długu, która doprowadzi do wzrostu rentowności obligacji. Wzrost kosztu obsługi długu przełoży się na atak spekulacyjny, waluta danego państwa zostanie nadmiernie wyprzedana.

I co z tą rentownością obligacji?

W trakcie szerokiej analizy rynku kapitałowego nie możemy pominąć rynku obligacji. Nawet jeżeli nie jesteśmy zainteresowani zakupem obligacji, to musimy pamiętać o ich wpływie na pozostałe instrumenty finansowe. Zlekceważenie płynących sygnałów z tego rynku może okazać się druzgocące w skutkach.

Jak wykazaliśmy, rentowność obligacji wpływa niemal na każdy inny rynek. Rynek kapitałowy dąży do maksymalizacji zysku, która osiągana jest poprzez rentowność. Jeżeli teoretycznie najbezpieczniejszy papier wartościowy (obligacje skarbowe) płaciłyby 10 procent rocznie przy inflacji wynoszącej 2 proc., to nie byłoby potrzeby zatrudniania setek tysięcy specjalistów od zarządzania portfelem. Każdy obywatel chciałby posiadać w swoim portfelu obligacje.

Niemniej jednak przy dużym zadłużenie, marzenie o osiągnięciu 10 procentowej stopy zwrotu z najbezpieczniejszych aktywów na świecie pozostaje tylko i wyłącznie marzeniem. Inwestorzy poszukujący wyższej stopy zwrotu są zmuszeni do poszukiwania innych inwestycji oraz lokowania swoich oszczędności w bardziej niebezpieczne aktywa jak akcje, waluty i rynek nieruchomości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here