Dziś bardzo ciekawy temat – insider trading. W pierwszej części artykułu na temat „Smart Money” poruszyliśmy temat raportów Commitments of Traders, które mogą zwiększyć prawdopodobieństwo zysku na walutach czy też surowcach. Z kolei teraz przyszła pora na „Smart Money” na rynku akcji.

Od kilkunastu lat najważniejsza jest informacja oraz szybkość jej pozyskania. W tym miejscu napotykamy na pierwszą barierę, ponieważ 95% informacji podawanych w mediach jest nic nie warte, tak samo jak fora internetowe itp. Zatem gdzie szukać pożytecznych informacji mogących zapewnić przewagę na rynku akcji? U insiderów oraz profesjonalnych inwestorów.

Kim są insiderzy?

Insider jest przeważnie osobą wchodzącą w skład kierownictwa lub większym udziałowcem spółki. Osoby zaliczające się do grupy „Insiderów” dysponują najlepszymi informacjami na temat kondycji spółki. Insiderzy bez problemu potrafią określić, czy dana spółka jest przewartościowana czy też niedowartościowana. Znają także plany na przyszłość.

Insider trading, czyli zakup lub wyprzedaż papierów wartościowych przez kierownictwo spółki jest publiczna i natychmiast dostępna. Ruchy Insiderów możemy znaleźć poprzez terminal Bloomberga lub też serwis GuruFocus. W przypadku Stanów Zjednoczonych wiadomość o sprzedaży lub kupnie akcji jest publikowana natychmiast, z kolei w Polsce z 3-dniowym opóźnieniem.

Insider Trading – kiedy kupić akcje danej spółki

Kierownictwo spółki wynagradzane jest często opcjami na akcje. Ponadto widząc dobre perspektywy wzrostu spółki lub widząc niedowartościowane akcje mogą dodatkowo zarobić poprzez kupno akcji na własny rachunek. Ponadto mają najświeższe informacje na temat swojej branży, a tym bardziej spółki, którą zarządzają. Informacje płynące z ich transakcji są bezcenne.

Home Depot Inc. – w trakcie kryzysu

Doskonałym przykładem potwierdzającym przewagę Insiderów jest Home Depot Inc. Przed rozpętaniem się kryzysu na rynku nieruchomości zarząd masowo wyprzedawał akcje spółki, praktycznie bez opamiętania.

Od 2005 do 2006 roku Insiderzy co kilka tygodni pozbywali się akcji swojego przedsiębiorstwa. Poniższa grafika przedstawia transakcje Insiderów na spółce Home Depot. Kolorem czerwonym zaznaczono transakcje sprzedaży, natomiast zielonym transakcje kupna.

insider trading
źródło: Bloomberg

W latach 2005-2006 insiderzy sprzedali setki tysięcy akcji. W trakcie wyprzedaży pojawiły się również transakcję kupna uważane za „zasłonę ciemnej chmury”, większość z nich opiewała na znikome 5 tysięcy akcji vs 40 tysięcy akcji sprzedanych.

Z drugiej strony duże zakupy ze strony Insiderów zapowiadają potężne wzrosty, jest to dobry sygnał do zajęcia pozycji. Jak widać na powyższej grafice najwięcej transakcji kupna pojawiło się tuż przed dołkiem na notowaniach, a także kilka miesięcy przed zakończeniem recesji gospodarczej.

Insiderzy – konkluzja

Jeżeli mamy zamiar wybrać się na zakupy do domu maklerskiego, to warto przyjrzeć się ostatnim poczynaniom Insiderów. Poniżej zostało zawarte kilka zaobserwowanych wniosków o działalności tych osób:

  1. Insiderzy wyprzedają po mocnym wzroście akcji – Insiderzy znają się na swojej pracy, wiedzą kiedy akcje spółki stają się oderwane od sytuacji ekonomicznej. Intensywność wyprzedaży wzrasta razem z nadchodzącym kryzysem lub po mocnym wzroście cen akcji. Pamiętajmy również, że koniec hossy wiąże się z oderwaniem wartości księgowej akcji od ceny rynkowej. Z tego względu Insiderzy mogą wyprzedawać swoje akcje przez kilka lat. Niemniej jednak krótka sprzedaż po ich stronie jest pierwszym sygnałem ostrzegawczym. Nie powinniśmy inwestować w taką spółki na długi termin, co najwyżej spekulować i liczyć na kontynuację trend wzrostowego.
  2. W trakcie mocnej wyprzedaży pojawiają się minimalne transakcję kupna – W trakcie upłynniania aktywów Insiderzy zachowują pozory, że wszystko jest w porządku. Od czasu do czasu mogą pojawić się małe wolumeny transakcji kupna.
  3. Insiderzy korzystają z okazji – Gdy na rynku panuje strach Insiderzy znają wartość swojej spółki. Po mocnej wyprzedaży skupują akcje i czekają na ich wzrost. Jeżeli mamy zamiar dołożyć spółkę do portfela, to dodatkowym potwierdzeniem transakcji może być zakup akcji przez zarząd.

Aktualna sytuacja

Obecna hossa na amerykańskim rynku akcji trwa w najlepsze. Największe zyski generują cztery spółki, czyli tzw. FANG – Facebook, Amazon, Netflix oraz Google. Dodatkowo dołożyłbym do tego bańkę spekulacyjną na Tesli, której akcje są niesamowicie przewartościowane (nie wątpię w wizję Tesli, ale w cenę akcji jak najbardziej).

Tesla – masowa wyprzedaż Insiderów

Darmowa wersja GuruFocus pozwala zobaczyć jedynie trzy ostatnie lata historii wyprzedaży Insiderów na danym aktywie – a więc insider trading z 3 ostatnich lat. Jeżeli weźmiemy na okładkę popularną Teslę, to co się okażę? A no właśnie, przez ostatnie trzy lata zaobserwowano jedynie dwie transakcje kupna, większość dyrektorów wyprzedawało akcje spółki. W 2017 roku tylko Elon Musk zakupił akcje swojej firmy- były to zakupy bardziej marketingowe. Wolumen transakcyjny opiewał na 95 420 akcji.

Natomiast transakcji sprzedaży było o wiele więcej, bowiem aż 20, co daje ponad 2 na miesiąc. Wolumen sprzedaży opiewała na ponad 200 tysięcy akcji. Wniosek jest jeden. Tesla jest przewartościowana i nie warta swojej aktualnej ceny.

Insider trading - Tesla
źródło: GuruFocus

Tesla – ciekawostka

Kapitalizacja Tesli na giełdzie wciąż rośnie. W 2016 roku na każdy sprzedany samochód (ilość sprzedanych samochodów dzielona przez kapitalizację spółki) kapitalizacja Tesli wyniosła 800 000 USD! Dla porównania, BMW to 25 000 USD, Ford 6 000 USD. Czy mamy się czego bać? Nie, ponieważ możemy zarabiać także na spadkach i będzie to pierwsza spółka na liście krótkich pozycji serwisu macrozone.pl w trakcie najbliższej bessy.

Insider trading - Tesla
źródło: Zero Hedge

Facebook – złota spółka

Od początku roku spółka Facebook dała zarobić niespełna 50%, natomiast od czasu debiutu ponad 481 procent. Wzrosty są niesamowite, a pomimo tego wszyscy spodziewają się kontynuacji północnego kierunku notowań. Kondycja finansowa spółki Facebook oceniana jest na 10/10, nic złego nie może się stać. Jedynym minusem Facebook’a jest cena, która jest już trochę za wysoka. Popularny wskaźnik P/E wynosi 37, natomiast odczyt wskaźnika powyżej 20 jest pierwszym sygnałem o możliwej bańce spekulacyjnej. A co na to Insiderzy? Sytuacja jest gorsza niż na Tesli. Przez ostatnie trzy lata nie zaobserwowano żadnej transakcji kupna, jedynie sprzedaż.

Insider trading - Facebook
źródło: GuruFocus

Amazon

Podążanie za głównym trendem zawsze kończyło się źle. Kolejną spółką z FANG-u jest Amazon. Reszty nie będziemy omawiać ponieważ sytuacja wygląda dokładnie tak samo. Od trzech ostatnich lat nie zaobserwowano żadnej transakcji kupna przez Insiderów, każdy sprzedawał.

Insider trading - Amazon
źródło: GuruFocus

Dlaczego kupujemy skoro zarząd sprzedaje?

We wszystkim przeszkadzają media finansowe, które lubią zaczepić się jednej spółki i napędzać trend wzrostowy. Po drugie ludzie lubią podążać za modą – skoro jest coś modne, to zainwestuję. Wszyscy pamiętają słynną bańkę internetową, ale cała nauka poszła w las. Inwestorzy z małym doświadczeniem lubią podążać za tłumem, a wystarczy tylko poczekać.

Doskonałym przykładem jest Amazon. W 1998 roku mało kto zdawał sobie sprawę z jego istnienia. Dopiero po kilkuset procentowych wzrostach inwestorzy zorientowali się, że jest to doskonała okazja do szybkiego zarobku. W jeden rok spółka zyskała 1500%. Ile osób zarobiło? Mnóstwo, ale szeroka publika straciła. Czasami naprawdę trudno jest przeczekać boom na akcje, ale tylko to może uchronić nas przed późniejszą rozpaczą. Osoby, które zakupiły akcje w 1999 roku musiały przeżyć szok, ponieważ po kilkunastu miesiącach akcje tej spółki straciły 93 procent swojej wartości.

Insider trading - Amazon
źródło: Bloomberg

Cierpliwi są wynagradzani. Dlaczego pokazuję przykład tej oto spółki? Co przypomina ta sytuacja? Zachowanie Tesli, której wizja jest doskonała, ale akcje oderwane od rzeczywistości. Nawet jeżeli chcemy nabyć akcje Tesli i uczestniczyć w tej wizji, czy to jest odpowiedni moment? Jak najbardziej nie, lepiej poczekać rok, dwa i zobaczyć co się stanie.

Insider trading – podsumowanie

Insider trading. Jeżeli zastanawiamy się za kim podążać, to właśnie za insiderami. Znają swój biznes najlepiej. W trakcie mocnej hossy insiderzy wyprzedają akcje, ponieważ wiedzą, iż spółka nie jest warta tyle ile uważa rynek. Podczas bessy, a w szczególności na jej dnie, podkupują akcje, ponieważ wiedzą, że rynek po raz kolejny się myli.

Zamiast patrzeć na ekspertów ze słynnych portali powinniśmy śledzić ruchy (insider trading) lub też brać je pod uwagę w trakcie analizy spółki oraz dokonywania transakcji. Insiderów można bez problemu potraktować jako „Smart Money”.

W kolejnej odsłonię cyklu o „Smart Money” przyjrzymy się najlepszym inwestorom na świecie oraz zobaczymy, jak przebiega ich proces decyzyjny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here